Australia: Specjalne toalety dla uchodźców. Nie umieli siadać na desce

Australijski urząd skarbowy w Melbourne zainstalował w swoim biurze nowe toalety. Różnią się jednak od tradycyjnych, ponieważ pozbawione są zewnętrznych muszli. Przygotowano je z myślą o zatrudnionych w biurze tzw. uchodźcach, których w żaden sposób nie można nauczyć siadania na desce.

Okazuje się, że jeden na pięciu urzędników zatrudnionych w australijskim urzędzie jest imigrantem pochodzącym z krajów, w których panuje inna niż znana w cywilizowanym świecie kultura korzystania z toalet. Ludzie ci nie potrafią siadać na desce klozetowej, gdyż wolą oddawać się czynnościom fizjologicznym w pozycji kucającej.

Australijczycy zainwestowali nawet w plakaty instruktażowe, jak prawidłowo korzystać z toalety, jednak nie przyniosły one skutku. Szef komórki związku zawodowego Australian Services Union w urzędzie skarbowym w Melbourne Jeff Lapidos powiedział, że plakaty sugerujące, aby siadać na deskach, nie są skuteczne, ponieważ część pracowników nadal woli kucać z nogami na muszli.

„Jedna z kobiet nie wiedziała, jak prawidłowo korzystać z toalety, kucała na desce i zostawiała bałagan. Mieliśmy wiele skarg” – stwierdził Lapidos.

Informacje o podobnych zachowaniach tzw. uchodźców dochodziły do nas wcześniej także z Niemiec.

źródło: dailymail.co.uk

Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie ndie.pl zabronione. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

54 komentarz do “Australia: Specjalne toalety dla uchodźców. Nie umieli siadać na desce

  1. Skąd w Australii, jeszcze w biurach, wzięli się uchodźcy? Skoro oni nawet srać nie potrafią, co umie 1,5 roczne, europejskie dziecko, to co robią w urzędach? Liżą znaczki i nabijają pieczątki? Podobno rząd Australii jest taki antymuzułmański…

    1. Jak popieram NDIE, tak kurna….tu ich rozumiem :/
      Widzieliście kiedyś obszczane dechy w centrach handlowych? Jeśli coś jest chore to siadanie na tej samej desce na której usiadł przed wami ktoś inny. Niby zarazić się tak niczym nie da, bo na klawiaturze jest więcej syfu niż w kiblu, ale serio… na cudze szczochy siadać? Gołą dupą?
      Korzystanie z tego wymaga pozycji iście „małyszowskiej” pozy czasem wink

      1. Ekhem, niech mi PT Czytelnicy wybaczą, ale chyba trzeba temat trochę uporządkować. Otóż pozycja kuczna jest bardziej fizjologiczna. Pozycja siedząca to „wytwór/spadek kulturowy” i tylko tyle. Dodatkowo łatwiej utrzymać higienę osobistą przy kucaniu niż siadaniu (patrz np. te centra handlowe, które wywołałeś). Są i sytuacje nietypowe np. małe dziecko. Za duże na pieluchy a za małe na dorosłą toaletę. Tu „małyszka” jest rozwiązaniem bardzo wygodnym (trzymamy dziecko „za fraki”, jemu jest wygodnie, a do tego czuje się asekurowane, nam zaś odpada problem czyszczeniem okolic muszli po naszym milusińskim). Tak więc problem nie leży w technicznym rozwiązaniu wygódki. Tylko w tym po co, na co, za czyją kasę i dla kogo ona ma zostać przebudowana. Osobiście sądzę, że to właśnie ten ostatni problem (a nie czepiactwo-wyśmiewactwo) skłonił Redakcję do wypuszczenia tego njusa.

        1. @bkkkk rzeczywiście tak jest. Zacytuję tekst jednego z portali (ktoś może poszukać sobie więcej na ten temat):
          „Z ewolucyjnego punktu widzenia to właśnie pozycja kuczna jest najodpowiedniejsza dla prawidłowego wypróżniania się. Pozwala na pełne wydalenie kału ze względu na osiągnięcie odpowiedniego kąta odbytowo-odbytniczego, który w momencie defekacji powinien wynosić około 150 stopni, co jest nieosiągalne na siedząco.” Trony/kible/muszle czy jak je tam zwał miały być wzorem dobrobytu i przyjęły się w późniejszym czasie i tak zostały.
          @bkkkk tyle że widzisz zapomniałeś jeszcze o grupach starszych ludzi i niepełnosprawnych a dla tych małysz to hardkor.

          1. @uuu333 O niepełnosprawnych piszę w jednym z komentów niżej. Tak czy owak, to nie rodzaj wygódek jest problemem, ale chamstwo najeźdźców, którzy nie są uprzejmi dostosować się do gospodarzy.

          2. @bkkk Co tutaj wiele pisać… całkiem nie tak dawno na ndie czy tam wp był artykuł ze zdjęciami, w którym to tematem było załatwianie swoich potrzeb na środku pokoju w ośrodku dla uchodźców. Im trzeba wyjaśniać jak się załatwia do kibla, a nie budować nowe/wygodniejsze bo będą lać i srać dookoła niego tak jak to robią teraz.

          3. @uuu333 Gdzieś czytałam (któryś hadis?), że jak wiernego „zeprze”, to se może opróżnić organizm pod ścianą. Czyli w dowolnym momencie, w dowolnym miejscu, wierny załatwia naturalne potrzeby na mur. Dowolny mur, w dowolnym miejscu i czasie. A jak się zwróci uwagę na niestosowność takiego zachowania, to… się słyszy o dyskryminacji praktyk związanych z religią. W ten oto sposób, islamiści nawet tak proste czynności i przyziemne sprawy czynią zarzewiem konfliktu (jak słusznie przypominasz).

        1. Pewnie, że można smile
          Gorzej jak deska jest tak zaszczana, że obrzydzenie bierze bo papier zaraz będzie mokry….
          Nie można im pozwolić na panoszenie się w naszych krajach, nie można im pozwalać żyć z zasiłków naszym kosztem, wprowadzać szariatów, i napadać „bo to taka kultura”. Nie dla islamizacji europy, nie dla poprawności politycznej w mediach, nie dla alternatywnej rzeczywistości w naukowych tekstach, które są oderwane od życia i naszych ulic.

          I choć nie zabrzmię tu poważnie – nie dla brudu. Mamy być lepsi? To zachowujmy się lepiej. Kieruję to do dużej grupy mężczyzn: szcza się do muszli / pisuaru a nie na deskę, podłogę i ścianę.

        2. Faceci sa w bardziej komfortowej sytuacji?? A jak kichy przycisnie bo sie zjadlo cos niedobrego to co wtedy?? Kobieta skorzysta z nieobszczanej deski, facet predzej wygra w lotka niz czysta deske znajdzie w odpowiednim czasie :D… Te kucane kible nie sa zle choc osobiscie wole samomyjace sie deseczki!

    2. Też myślałem że rząd Australii jest antymuzułmański ale jednak nie. Kilku głosi tezy, że są przeciwko i to tyle reszta jest pro. Teraz ten kraj sporo najechało ciapatych, takie rzeczy słyszałem od Polaków, którzy wrócili stamtąd. Chyba wszędzie było dobrze gdzie nie było ciapatych. Koreańców też wszędzie pełno a jakoś nikt na nich nie narzeka w większej mierze.

  2. Co się dziwicie? Nawet małpy są bystrzejsze od nich. Najgorsze jest to, że my musimy pracować, uczyć się po kilkanaście lat często zbędnych rzeczy (jak np. w matmie czy innych), a jaśnie pan muslim przyjeżdza z buszu, nie mówi w żadnym języku, wprowadza muslimską pseudokulturę i jeszcze dostaje to, czego my nigdy nie ujrzymy – socjal po 1500 euro czy ile tam dają tym dzikusom… Płakać mi się chcę jak na to patrzę. Ale my mamy to, czego dzicy nie będą mieli nigdy – satysfakcję z nauki, pracy i czego tam jeszcze, gdyż osiągniemy to ciężką pracą, a nie przedostaniem się na europejski ląd. Jak to dobrze, że żyjemy w kraju, w którym gdy będzie trzeba to się obronimy. Chwała Polsce i Polakom!!!

    1. W sumie to rzeczywiście małpa jest bystrzejsza. Trochę to rasistowskie smile ale tak rzeczywiście jest. Stwierdziłbym, nawet że mniej szkodliwa dla ludzi jest ta małpa. Dla przykładu ratujesz małpę (ciemna, skacze tylko po drzewach), zabierasz ją do domu uczysz, karmisz, oswajasz się z nią a ona z Tobą. No i ta małpa w tym momencie robi się mądrzejsza. W zoo żyją z tymi małpami tyle lat i ta małpa swojego opiekuna nie zadźga a taki uchodźca tak. Trzeba te pontony zawracać, ch… z tymi ludźmi, jestem za ratowaniem zwierząt. Przygarnę nawet dwie takie małpy. Zaszczepię, wyedukuję i wykarmię za swoje pieniądze. Pół roku mi dajecie i ta małpa będzie jeść sztućcami, załatwiać swoje potrzeby do kibla, a nawet wykonywać podstawowe obowiązki w domu. Że pić piwo z kufla będzie to obiecać nie mogę.

    1. No podobno tych nie ogarniętych trzymaja na jakiejs wyspie, ale jak widac cos tam przecieka, intergracja tych ludzi w naszych spoleczenstwach skutecznie przyhamuje rozwoj cywilizacji technicznej, pytanie czy mamy na to czas w obliczu zmian klimatycznych ktore wymagaja ogromnych nakladow pracy super specjalistow ktorzy beda opracowywali nowe technologie inaczej za 100 lat nie da sie zyc na tej planecie, a gdzie badania kosmosu , przyleci asteroida i zakonczy rozdzial panowania rasy ludzkiej tj bylo z dinozaurami bo my zamiast koncentrowac sie na rzeczach naprawde waznych dla ludzkosci uwikłujemy się w nieustanne konflikty i leczenie psychiki, edukowanie i cywilizowanie ciemnych ludów … Oni sa straceni, dopoki religia rzadzi ich umyslami oni skazani sa na samozaglade, my powinnismy koncentrowac swoje wszystkie dzialania na stymulowaniu postępu zeby rasa ludzka przetrwała, tamtych sie zreformowac nie da, bo oni tego po prostu nie chca, oni chca zebysmy znikneli z powierzchni swiata czy to za ich sprawa czy asteroidy – nie ma znaczenia.

  3. Przez takie artykuły portal traci na wiarygodności, a staje się tylko idealnym miejscem dla hejterów. Fakty są takie, że wypróżnianie się na „kucająco” jest normą np. w Azji, w zupełnie cywilizowanych miejscach. Co więcej, dla naszej fizjologii to zdrowsze. Co prawda Europejczycy wolą „trony do srania”, ale to już fanaberia naszej europejskiej kultury i naszego wyobrażenia o wypróżnianiu. Prosiłabym o zachowanie wyższego poziomu merytorycznego artykułów, wtedy portal będzie brany na poważnie przez więcej osób. Nie sztuka bezrefleksyjnie wszystko obśmiewać i nakręcać nienawiść bez powodu. I uprzedzam: dla mnie „wzbogacanie kulturowe” milionami niepiśmiennych uchodźców to zjawisko, któremu jestem całkowicie przeciwna.

    1. Brak zrozumienia problemu.Włażenie z buciorami na sedesy,a przy tym zanieczyszczanie i urządzeń i podłogi nie świadczy o „innej kulturze” tylko o braku takowej plus chamstwo i arogancja wobec gospodarzy.Skoro przyjechali do „białych” to niech się dostosują a jak się nie podoba to zalecał bym powrót do siebie.

      1. Ok, zgadzam się w 100%, ale w artykule zabrakło właśnie tej szczypty obiektywizmu i tak naprawdę pominięty został kluczowy problem tzw. „uchodźców”: mianowicie oni nie chcą i być może także nie potrafią dostosować się do zachodniej kultury, bo jak się okazuje i w przenośni, i całkiem dosłownie na nasze zasady srają. Artykuł został napisany tylko po to, by wywołać do tablicy hejterów, którzy znowu nawrzucali biednym małpom, które przecież są wyjątkowo inteligentnymi zwierzętami i nie wiedzieć czemu ciągle są porównywane do uchodźców. Im więcej chłodnej oceny, tym argumenty przeciwników islamizacji, w zestawieniu z absurdalnymi pomysłami lewaków, będą wypadać wiarygodniej.

  4. To jest jeden z nielicznych przykładów, kiedy „uchodźcy” mają rację! Pozycja kuczna jest bardziej naturalna i zdrowsza! Oczywiście bałagan, który pozostawiają po sobie jest już jak najbardziej dla nich typowy!

    1. Owszem, zdrowsza, ALE. Ale czy ja MUSZĘ robić tak jak się komuś podoba? Czy mogę kontynuować naszym sposobem, zwł. że przestawienie na fizjologiczne wymaga nakładów finansowych? Dodam jeszcze, że jednak siedziska są potrzebne np. dla osób z urazami kolan, inwalidów itp. Zresztą skoro „uchodźcy” zastali w danym kraju masowo zainstalowane „trony”, to powinni się przestawić i nauczyć. A oni po prostu nie chcą. I TO jest własnie problem, a nie sama konstrukcja wygódki jako taka.

  5. Jak pracowalem w firmie Bosch w Sttutgart to jakies 10 moze 12 lat temu przerabiali po jednej kabinie w toaletach na typ muzulmanski. Oczywiscie stal nierdzewna, a zamiast papieru to byl dodatkowy zawor do wody z jakims metrowym, gumowym wezem aby wyznawcy allach mogli sobie podmywac osrana dupe, a nie wycierac papierem jak niewieri.

    1. Tak. Masz rację. Ale tematem omawianego artykułu nie są kwestie toaletowe w różnych kulturach, tylko pokazanie faktu, że muzułmanie przynoszą zamęt i destrukcję. W każdej dziedzinie. Zauważ, że w omawianej sprawie ze strony muzułmanów nie ma działań konstruktywnych (np. wniosek, by budynki nowe czy remontowane były wyposażane jakoś tam, albo że oni się dołożą finansowo do przebudowy, czy wyrównają straty za zniszczone toalety itp.), a jedynie destrukcja (niszczenie zastanych obiektów). Ich argumentem nie jest zdrowy rozsądek (fizjologia), tylko religia. Gdyby religia kazała im się wypróżniać stojąc na głowie, to tak by właśnie robili I JESZCZE ZMUSZALIBY DO TEGO INNYCH. I to jest właśnie problem.
      Ten (fakt, że nieco śmieszny) artykuł pokazuje, że wbrew pozorom bardzo mało jest części wspólnych między islamem a cywilizacją łacińską (i jej pochodnymi). Podzielamy z nimi chyba tylko przekonanie o koniczności mycia rąk przed posiłkiem? A to jednak za mało na integrację, wielokulturowość i inne takie tam lewackie przesądy.

  6. ok, uważam ze 90 proc imigrantów ekonomicznych powinno być zawróconych na pontonach to fakt, jak i włażenie na sedes w butach to dl nas szok kulturowy.
    Jednak takie siadanie i robienie zapobiega hemoroidom i też jest zalecany w ich leczeniu więc wiecie. Nie bronie ich!!! tylko mówię
    poczytajcie o takim podeście sprzedawanym w usa: http://www.squattypotty.com/

  7. Najczestrzymi uchodzcami w Australi są mieszkańcy Chin. Tam rzeczywiscie używa sie toalety w inny sposób niz u nas. Sposob ten jest jednak o wiele zdrowszy (anatomiczny). Podobne plakaty widzialem juz 6lat temu na lotnisku w Indonezji. Ogolnie wiec wszystko sie zgadza tylko autorzy wpisu spanikowali widząc słowo uchodźca i zrobili z tego antyislamską nowinke. Ale myśl przewodnią portalu popieram.

  8. Powiem tak: bardzo często zdarzało mi się, że deski w damskich toaletach były zapierdzielone męskimi butami. Kiedyś sobie z tego nie zdawałam sprawy, myślałam, że to jakieś żule. Teraz zrozumiałam TE POMAZANE KAFELKI FEKALIAMI (zdarza się i to nie rzadko) oraz te ślady na desce, świadczą o jednym: mamy w kraju już kupę lat kozojebców.

    1. Wycierają się lewą. Prawa służy do jedzenia. Nie wiem zresztą, czy im wolno podawać rękę niewiernym, bo że kobietom nie, to znana sprawa. Zresztą, proszę Państwa, wg Boziewicza kłamca nie ma zdolności honorowej. Osobie pozbawionej zdolności honorowej nie podaje się ręki. Jakie zatem może być powitanie/podanie reki osobie, która w swojej doktrynie religijnej, politycznej i społecznej ma takiję?!

Dodaj komentarz