Porwano samolot libijskich linii lotniczych. Zamachowcy grożą, że wysadzą maszynę

Porwano samolot libijskich linii lotniczych Afrigiyah Airways. Porywacze wylądowali na Malcie. Grożą wysadzeniem samolotu wraz z pasażerami.

Na pokładzie porwanego samolotu znajduje się 118 osób. Żądania terrorystów na razie nie są znane. Negocjacje prowadzi libijski minister transportu. Według najnowszych informacji na pokładzie samolotu przebywa dwóch terrorystów, którzy są uzbrojeni w granat ręczny.

„Times of Malta” informuje, że porywacze rzekomo deklarują poparcie nieżyjącego Kaddafiego. Porwany samolot linii Afriqiyah odbywał lot z Sabha do Trypolisu.

Edycja 16:00: Porywacze uwolnili załogę samolotu, a następnie poprosili o azyl na Malcie i poddali się służbom.

52 komentarz do “Porwano samolot libijskich linii lotniczych. Zamachowcy grożą, że wysadzą maszynę

  1. Dzień jak co dzień na świecie – zamachy, porwania, zabójstwa, gwałty…
    Ile ludzkość cywilizowana będzie to znosiła i nie stłumi tych zachowań siłą?

    Zdelegalizować w obecnej formie lewackie formy nacisku, tj. trakty, instytucje (Amnesty International etc/) i uderzyć na nich z taką siłą, że się już odechce ataków.

    Przede wszystkim – odciąć Europę od tej smolistej zarazy!

    1. natura ludzka jest niezmiennie ułomna – choć byśmy wrócili znów do struktur plemiennych to zawsze znajdą się jacys „wybrani” , równiejsi. I machina ruszy od nowa. Moje doswiadczenia życiowe czynią ze mnie mizantropa i sadzę , że nawet dżdżownice z ziemi wyjśc powinny i ganiac za nami z kałachami bo jako gatunek jesteśmy zbyt „madrzy” , by przewodzić. Koniec i kropka !!!

      1. @Passangerstanislawpaluch

        To, że człowiek jest ułomny nie powinno przesądzać o tym, że jest niewiele wart. Każdy może żyć godnie i szczęśliwie, jeżeli będzie podzielać i stosować w swoim życiu Chrystusowe Prawo Miłości. Są to dwa fundamentalne prawa: Miłowanie prawdziwego Boga, oraz bliźniego swego jak siebie samego. Tylko tyle, i aż tyle. Dla wielu przekracza to nie tylko ich możliwości stosowania w życiu, ale w ogóle w głowach się nie mieści.

        1. Znów Ty ???? pamiętam niejedną nasza dyskusje i wystarczy mi , by wiedzieć że się nie dogadamy. Twój problem to pryskanie na KAŻDĄ POJEDYNCZĄ stonkę na polu , oczywiscie po uprzednim osądzeniu i udowodnieniu jej winy. Po raz kolejny napiszę , że tak się nie da i tyle. Możesz sobie pisac co chcesz , ale swego zdania nie zmienię. Jako gatunek jestesmy czyms najgorszym , co się mogło Ziemi przytrafić – takie są fakty i Twoja Biblia tego nie zmieni ! Pare postów temu zresztą zadałem Ci niewygodne chyba pytanie , bo do dzisiaj mi na nie nie odpowiedziałeś. Powtarzał się nie będę , jak chcesz , to sobie poszukaj .

          1. @Passangerstanislawpaluch

            Odpowiedzi udzieliłem, tylko, że nie raczyłeś na nią poczekać. Mam jeszcze trochę innych zajęć.

            Dyskusja służy też wymianie a nie tylko przekonywaniu. Żeby się dogadać, trzeba trochę więcej, niż przerzucać się argumentami. Trzeba przede wszystkim podstawy na której może się to dokonywać. Ja mam biblijną, jak widać tej nie uznajesz. Ty zaś jak napisałeś jesteś mizogonem z doświadczenia życiowego. A może po prostu pojawił się u Ciebie brak sensu życia? Bycie mizogonem, to niestety wątła podstawa do bycia szczęśliwym i spełnionym.

          2. no , Fin_ie….Juz miałem Ci pojechać za braki , ale co tam , zdążyłes na czas smile . A więc do rzeczy ! A bedzie bardzo krótko : wyobraź sobie , ze mimo mojej mizantropii jestem szczęsliwym mężem i ojcem. Dla tych , którym ufam oddam ostatnią koszulę , i to nie przysłowiową. mam opinię dziwaka , bo nigdy i z nikim nie idę na żaden kompromis gdy w grę wchodzi uczciwość i sprawiedliwość. Stąd i małe grono znajomych. Sie rozgadałem …..

          3. @Passangerstanislawpaluch

            Jeżeli tak jest, to jesteś godny pochwały. Kłoci mi się to tylko z niektórymi twoimi wypowiedziami. Prawdziwa sprawiedliwość ma inne podstawy.
            Sprawiedliwość to między innymi: uczciwe, prawe postępowanie, obiektywne odnoszenie się do rzeczywistości; bezstronność, rzetelność. Bezstronność zaś to:brak stronniczości i uprzedzeń; obiektywizm.
            A z Twoich komentarzy nie wynika niestety, że jesteś bezstronny ani nie uprzedzony. O obiektywności nie wspomnę.

          4. ale ja pamiętam Twoją odpowiedź, a raczej jej brak, zawinięty w ochłapki banalnych pytań. A zatem ja postawię to samo pytanie inaczej „Czy dostąpi zbawienia wasz brat w wierze, który nie jest prawym człowiekiem?”
            A prawość to przestrzeganie norm, które są wyższe niż jakiekolwiek prawa stanowione (te nota bene wyrastać powinny z tych norm).
            Odpowiedź, że wszyscy ŚJ są kryształowi odpada, rachunek prawdopodobieństwa jest uniwersalny, przynajmniej w naszym kontinuum czasu i przestrzeni

          5. @Lupus Canis

            Biblia mówi, że każdy człowiek jest grzeszny. Prawość w obecnej sytuacji jest względna. Niedoskonali ludzie nie mogą być w 100% prawi. Natomiast jeśli starają się sprostać na miarę swoich możliwości wymaganiom Bożym mogą zostać uznani przez niego za prawych. Dlatego Jezus za takich np. uważał Swoich Apostołów i innych Mu współczesnych uczniów.
            Może i moje pytania jak „ochłapki” są banalne. Tylko, że nawet na te banalne pytania niewielu umie odpowiedzieć bez atakowania personalnego.

        2. Piękne słowa ale w życiu jest jedna prawda. Masz miękkie serce miej twardą dupę. W twoim mniemaniu odejdziesz w chwale swojego myślenia. Ale po tobie nikt tego nie wspomni i zaraz zostaniesz zapomniany. Wielkie czyny się pamięta. Genialnych teoretyków nie brakuje. Tak jak w sejmie tam też sami filozofowie z lepszymi pomysłami ale realizować te pomysły potrafi garstka.

          1. @Kajtek

            Kto dziś pamięta np. każdego z cesarzy rzymskich? A każdy z nich starał się zapisać w historii wielkim zgłoskami Marek Aureliusz napisał: Pamięć o umarłych trwa dotąd, aż umrze ostatni z pamiętających. Ponadto, co umarłym po pamięci żyjących? Przywróci im życie? Dlatego warto zabiegać tylko o pamięć u Tego, kto daje życie: Boga. Wszechmocnego.
            Jest to brutalna prawda. Żaden z nas nie ma gwarancji, że jutro się obudzi. Tak na prawdę, to nawet jako takie dostatnie życie przemija jak jeden dzień, jest jak para wodna. Młodym się wydaje, że to szmat czasu, tym co już sporo przeżyli, jak z bata strzelił. Ludzie walczą o jakieś tam dobra, a tak na prawdę to wszystko jak mawiał Salomon marność, jak plewa. Żeby to zrozumieć trzeba mądrości pochodzącej z góry, od Boga. Ludzi stać tylko na głupotę. Większą lub mniejsza ale głupotę, z nielicznymi przebłyskami refleksji.

    2. @Largo

      „Ile ludzkość cywilizowana będzie to znosiła i nie stłumi tych zachowań siłą?”

      Takich zachowań nie da się stłumić siłą ludzką. To bardzo naiwne oczekiwanie. Tak zwany cywilizowany świat tez jest pełen przemocy. Wystarczy odnieść się do rozmaitych doniesień medialnych. Każdy rejestr kryminalny każdego państwa tzw. cywilizowanego co roku puchnie od wydarzeń typu napaści, bandytyzm, morderstwa, kradzieże, gwałty itd. Przemoc króluje wszędzie, gdzie są ludzie. W Europie co jakiś czas wybuchają bomby, strzelaniny czy inne akty terroru. Odpowiednio nagłośnione przez media działają silnie na wyobraźnie i emocje. Natomiast nikt nie zwraca uwagi na o wiele potężniejsze zbrodnie winnych rejonach świata. Tam nie ma usłużnych mediów.

      Cywilizowana ludzkość nie jest w niczym lepsza od tej „niecywilizowanej. Skala zła też jest ogromna, tyle że ubrana w cywilizowane „ubranko”. Wszędzie za złem stoją jacyś ludzie. To w nich jest problem. I oni ten problem przez wadliwe idee i wychowanie potomstwa przekazują dalej. Tak to działa niestety. Każde społeczeństwo kieruje się swoim zbiorem „wartości”. I o te „wartości” gotowe jest walczyć, a nawet w skrajnym przypadku mordować. Na świecie większość ludzi daleko odeszła od wartości uniwersalnych, wspólnych dla wszystkich ludzi. One są zawarte w nauczaniu Jezusa. Tylko, że nawet w świecie chrześcijańskim o nich niewiele się wspomina. Nic dziwnego, że ludzkość brnie w zamotaniu nie rozróżniając prawdziwego dobra od zła. Stosowanie brutalnej siły na zło, oczywiście zdefiniowane przez stosującego siłę, nigdy nie przyniosło trwale rozwiązania problemów ludzkich. Gdyby było inaczej, już dawno aparat przymusu w świecie ludzkim nie był potrzebny. A jeszcze nigdy w dziejach ludzie się tak nie zbroili. I ciągle słychać okrzyki: więcej broni.

      1. @komandos Powiem Ci szczerze, zawsze mnie zastanawia na co tacy debile liczą? Czy ci durnie nie wiedzą co to jest fizjologia? Ile czasu są w stanie zachować czujność? Jedyny sens takiego zamachu, to rozmieścić ładunki i po prostu je odpalić. Jeżeli ktoś liczy, że uda mu się nawiązać równorzędny kontakt ogniowy z ludźmi, z których każdy wystrzeliwuje więcej amunicji przez tydzień, niż powiedzmy, pluton regularnego wojska przez rok, to jest głupkiem.

    1. @easyrider

      Kiedyś oglądnąłem kilka filmów o jednostkach specjalnych. Jeden z nich traktował o GROMie. Takie tam peany o nadludzkich wręcz możliwościach tych żołnierzy. mało kto zdaje sobie sprawę, że tak na prawdę, to oni niewiele mogą. W skrajnych przypadkach wkraczają, trup się ściele gęsto, lecz po obu stronach. I tylko tyle, a zło nadal się pleni. To takie dziecięco-naiwne wierzenie w ich moc sprawczą. To tylko ludzie.

      1. @fi_n Jak jest wojna, to nie ma czasu na filozofowanie. To co Ty tu wypisujesz to jakieś naiwno-utopijne teorie w stylu: bądźmy wszyscy dobrzy, to będzie dobrze. Jakoś od zarania dziejów to się nie udaje. Równie dobrze zwierzaki roślinożerne mogłyby postulować do drapieżników żeby zwierzęta przestały się zabijać. My jesteśmy drapieżnikami ale sorosopedalstwo chce tylko naszą cywilizację pozbawić jajec. Idź najpierw przekonaj te zwierzęta w ludzkiej skórze żeby przestały zabijać przypadkowe ofiary a potem pogadamy.

        1. @easyrider

          Bez obrazy, ale raczej sformułowania typu: „wyjmą ich jak leszcze”, są mało poważne. Takie dziecinne ekscytowanie się siłą jaką dysponują jednostki specjalne. Owszem, mają jakiś tam potencjał, ale ograniczony. Poza tym w każdej chwili mogą być użyte w dowolnym celu, niekoniecznie zgodnym z oczekiwaniami społecznymi. I prawdę mówiąc tak się niestety często dzieje.
          Twoja odpowiedź tylko potwierdza ludzką niemoc. Na przemoc odpowiada się przemocą. I tak bez końca. To jest rozwiązanie którego oczekujesz i które Ciebie satysfakcjonuje?

          1. urbi – fi_n to taki leming, który dużo czyta dużo myśli, jak coś wymyśli to napisze. A tak naprawdę to niczego w życiu nie doświadczył. Jest pozbawiony realizmu jaki daje samo życie w sytuacjach zagrożenia. To taki mędrzec teoretyk.

          2. @Wiarus55

            Równie dobrze mogę to napisać o Tobie. Tylko odwrotnie: mało czyta, mało myśli, a tak na prawdę to życie sprowadza do kilku niezbyt lotnych wniosków. Tylko, że to nic nie zmienia. Również moje myśli pozbawione by były wartości gdyby:

            1. Królestwo Boże byłoby mrzonką
            2. Niemożliwym by było osiągniecie poprawy już dzisiaj, tylko innymi niż przemoc środkami.

            Królestwo Boże jest jeszcze przed nami. Natomiast blisko 9 milionowa społeczność ŚJ na całej Ziemi ze wszystkich plemion, nacji, kultur, języków dotąd ze sobą zwaśnionych na śmierć i życie, jednak może owe różnice pokonać i pokojowo razem żyć. Np. Tutsi i Hutu. Czy wzajemna rzeź blisko 900 000 tysięcy z obu stron coś dała? Nic. Tam nadal nie ma pokoju. Dalej leje się krew, choć na mniejszą skalę. A co ze ŚJ z tych plemion? Nie dość, że odmówili wzajemnego zabijania się, to jeszcze jedni drugich z narażeniem życia chronili i chronią.
            Trzeba tylko przeobrazić umysł i serce. Widać Tobie się to w głowie nie mieści, ani nie wchodzi w zakres Twoich jakże „bogatych” doświadczeń życiowych. Najważniejszym, że w oczach innych nie jesteś „lemingiem”.

          3. 9 milionów na populację liczoną w miliardach, to zaiste imponująca potęga zdolna zbawić świat. Co do meritum sprawy, oddziały specjalne nie są jak Rambo,Terminator czy inny Steven Segal ale z pewnością wyjęcie takich „leszczy” nie stanowiłoby dla nich problemu.
            F_in, przysłowia są mądrością narodów (ŚJ chyba podobnie jak lewactwo preferuje odmienne wartości, w miejsce narodu- wspólnota) zatem gdy zawiedzie siła argumentów, używaj argumentu siły i pamiętaj,gdzie drwa rąbią tam wióry lecą

          4. @Lupus Canis

            Czytaj ze zrozumieniem. Nie pisałem, że ta społeczność ma zbawić świat. Od tego jest sam Bóg i On to uczyni. Natomiast ta 9 mln społeczność dowodzi, że można bez przemocy pokonać każde nawet największe różnice i podziały, jakie trapią miliardy ludzi. Ale zawsze można zignorować ten fakt i odwrócić oczy.

            Oddziały specjalne mają swoją wartość bojową, ale w stosunku do potrzeb znikomą. Takie są realia. Można w nieskończoność zwiększać potęgę militarną, ale wtedy życie będzie jeszcze gorsze. Można też zamknąć się w bunkrze kilkaset metrów pod ziemią. O to w tym wszystkim chodzi?

          5. @urbi

            A czy Ty to w ogóle ogarniasz? Jesteś wierzący? Jeśli tak, to według Ciebie Jezus też posługiwał się lewackim bełkotem? Czyli nadchodzące święta większość chrześcijan powinno nazwać świętami lewackimi.

          6. czytając go to tylko się pociąć… Kobieta nie może się czuć bezpieczna przy takim „mężczyźnie”

          7. @Dem

            Jak mniemam, według Ciebie prawdziwy mężczyzna, to brutalny facet, klnący jak szewc, posługujący się prymitywną siłą. Jeżeli tak, to pogratulować dobrego samopoczucia. Takich „mężczyzn? widziałem wielu jak trzeba było działać w sytuacji zagrożenia życia podczas akcji w Straży Pożarnej. Byli po prostu bezradni jak dzieci. A w innych sytuacjach mocni w gębie i wobec kobiet.
            Prawdziwy mężczyzna? Czy Ty wiesz kto to taki?

          8. @fin Na pewno nie taki, który nie potrafi zadbać o bezpieczeństwo swojej rodziny, przyglądając się jak ich krzywdzą… „byli bezradni” ? to zupełnie tak jak ty… Jednak ty, nawet nie spróbujesz, usiądziesz i będziesz czekał na śmierć… Bóg mu podarował życie, a on go nie szanuje. Przykre………… i nie wkładaj mi w usta słów, których nie wypowiedziałem, czy napisałem. Spekulancie…

          9. @Dem

            A co ty w ogóle o mnie wiesz, że taki jesteś wyrywny w osadzaniu mnie? Nawet na oczy mnie nie widziałeś. Nie znasz mojego życia ani dokonań.
            W przeciwieństwie do wielu tu piszących szanuję życie własne i cudze. mało tego, szanuję samych piszących o mnie obelżywie czy też uwłaczająco. jako jeden z nielicznych nie używam wulgaryzmów, nie stosuję odpowiedzialności zbiorowej, nie daję się ponieść nadmiernie emocjom. Tylko człowiek opanowany jest silny. reszta w gniewie może popełniać najrozmaitsze głupoty.
            A gdzie to ja włożyłem w Twoje usta jakieś słowa przez Ciebie nie wypowiedziane? To co napisałem jest moim wnioskiem ogólnym z wielu wypowiedzi Twoich i innych. Gloryfikujecie przemoc, stosujecie retorykę negatywną, napastliwą i obliczoną na poniżenie adwersarza. Ja się nie żalę, tylko stwierdzam fakty. Taka „kultura wypowiedzi”. I taki się u Was wyłania obraz macho, drwaloseksualnego „mężczyzny” co to zawsze i do szabli i do szklanki, a raczej kufla z piwem. Przepraszam z góry tych coraz bardziej nielicznych co dalej starają się być prawdziwymi mężczyznami.

          10. Dlatego jesteś spekulantem. Ja tutaj emocji nie zostawiam… żyję rzeczywistością. Wyrywny jestem w odpowiedzi na twoją wyrywność. Dobranoc bajkopisarzu

          11. Prawdziwy facet nie boi się dostać po mordzie stając w obronie kobiety nawet jak wie, że nie ma szans i dostanie ostry wpierdziel. A to jaki jest elokwentny i złożony nie ma znaczenia aby był szlachetny i miał jaja. Pięknym słowem kobity jak ją zaczepią pijani troglodyci nic nie wskórasz . Słowa się liczą jak jest problem podczas , którego rozwiązywania nie ma ryzyka użycia przez stronę przemocy fizycznej. Jak jest to nie ma sensu gadać bo pierwszy oberwiesz jak trafisz na gościa , który nie rozmawia tylko działa.

          12. @Kajtek

            Prawdziwy mężczyzna przede wszystkim nie naraża swojej kobiety i reszty rodziny na jakiekolwiek niebezpieczeństwo. Biblia mówi: Roztropny widząc niebezpieczeństwo ucieka. trzeba więc przewidywać, czyli starannie unikać miejsc i okoliczności stwarzających ryzyko. To złożony temat i nie na ten blog.

          13. @fi_n Jeśli dalej chcesz się poruszać na poziomie „filozoficznym”, to przyznam Ci rację – tak, wszystko posiada ograniczony potencjał. Po co jednak międlić utopijne tezy? Powtórzę jeszcze raz – idź przekonaj tych obłąkańców, żeby przestali zabijać przypadkowe ofiary. Jednostronny tzw. pacyfizm to gorzej niż głupota. To tak jak z tymi Żydami-pajacami w chałatach i z długimi brodami. To są ortodoksi. Ich dekle zabraniają im nawet światło włączać w szabas. Nie mówiąc o tym, by mieli służyć w armii. Tylko gdyby nie inne Żydki, takie nieco zmodyfikowane, to tamci już dawno byliby zaorani przez sąsiadów. Utopijny świat już raz zaproponował Marks z Engelsem. Ty proponujesz alternatywny.

          14. @easyrider

            Tak, zgadza się. Taki świat jest utopijny, ale jak się założy, że nie ma Boga, albo, że On nie będzie działał na rzecz Swoich wyznawców. Ap. Paweł powiedział: Jeżeli umarli nie mają zmartwychwstać, to jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy. Dzisiaj ludzie zachowują się właśnie tak, jakby dla nich Bóg nie istniał.

      1. @Karbulot W pierwszej informacji była mowa o jednym lub dwóch i o jednym granacie. To nie zmienia faktu, że nie takich mołojców już wyjmowali i lepiej uzbrojonych i liczebniejszych. Ryzyko zawsze istnieje i tego się nie wyeliminuje ale szans na odparcie szturmu nie ma. Podobnie jak i na spełnienie żądań. Na palcach jednej ręki można zliczyć udane porwania samolotów, kiedy porywacze osiągnęli zamierzony cel. Nawiasem mówiąc leszcze już wypuścili ludzi i są w rękach policji. Być może nie chciało im się płacić za przeprawę przez Morze Śródziemne i zainwestowali w granat, tudzież atrapę.

    1. Pewnie kuzyni lub ojciec ktoregos z nich prscuje na lotnisku. W koncu kazdy potrzebuje milionow islamskich uchodzcow do pracy to zatrudniaja wszedzie gdzie sie da. Jeszcze sie okaze ze wszyscy w samolocie to uchodzcy, ktorzy tez planowali zamach lub lecieli 1 klasa to europy po socjal.

  2. Jak podają, „flight has 111 passengers on board. 82 males, 28 females, 1 infant.”

    Dziwne, obserwując pontony ciągnięte siłą spod plaż Libii przed głupich lewaków myślałem że skład osobowy tamtejszych społeczeństw to w 100% młode czarno-beżowe męskie byczki o krwiożerczym spojrzeniu z mordą wsadzoną w islamski „Mein Kampf”.

  3. 19 grudnia Polak stracił życie bohatersko walcząc z islamskim bandytą a tymczasem w Monachium kilka tysięcy osób zebrało się na placu Maksymiliana Józefa, by w ten sposób pokazać swoją solidarność z uchodźcami, którzy w wyniku berlińskiego zamachu spotykają się z falą rasistowskich i ksenofobicznych komentarzy. Demonstrujący apelowali, aby uchodźcy nie byli traktowani jak kozły ofiarne. Mieli ze sobą też transparenty z napisami: „Monachium jest kolorowe”, „Witamy uchodźców” i „Edukacja zamiast strachu”. Pozostawiam to bez mojego komentarza.
    Co Szanowni Użytkownicy NDIE na to?

      1. @Oluchna

        Jesteś osobą jak mniemam wykształconą. Sięgnij do kart historii ludzkości. Ludzie zawsze skakali sobie do gardeł z rozmaitych powodów. To co dzisiaj wiele tzw. zachodnich społeczeństw odbiera(poniekąd słusznie) za atak na nich, ich przeciwnicy odpierają zupełnie inaczej. I vice versa. Świat poza zachodni odbiera tak wciskanie im przemocą i gwałtem obce im „wartości”. I tak obie strony znaczą swoje drogi historii morzem krwi i cierpienia. Gdzie leży przyczyna? W naturze samego człowieka. Żadna ze stron nie chce się zatrzymać. Od kołyski po grób zatruwa się umysły trucizną nienawiści plemiennej, rasowej, kulturowej i religijnej. Taka mroczna sztafeta pokoleń.

    1. Zalosne lewactwo sie gromadzi i robi sobie jaja z tych zbrodni. Po pierwsze to nie uchodzcy, po drugie to jeb/$ dzicz kierowana faszystowska ideologia czyli islamem. Lewakom placa to ida z kredkami i tablicami bronic mordercow. Zamiast myslec o poszkodowanych to staja w obronie agresorow. Hu$ im w d**pe. Po kolejnym zamachu te lewactwo bedzie bronia wchodzic do domow bialych i mordowac w imie obrony ciapatego gowna. Do tego to zmierza wszystko.

  4. Kadafi, Mubarak czego by o nich nie mowic trzymali za morde radykalow religijnych, moim zdaniem rzady tego typu to jedyna opcja w krajach na b.wschodzie i afryce gdzie ludzie edukacje zastepuja indoktrynacja religijna. W sumie to nie ma sie co dziwic nie maja tam perspektyw nawet z wyksztalceniem, ale tu musi zajsc duza zmiana dot. doktryny Islamu, zapisow Koranu interpretacji aby nastopila zmiana w swiadomosci ludzi tamtego regionu, bez tego oni sa skazani na biegnacy w kolko cykl narodzin i umierania w poczuciu ze musza z kims walczyc w imie religii. Powinnismy sie calkowicie odciac od tego jako swiat cywilizowany zamykajac granice. Powinnismy stymulowac dzialania ktore krzewia nie demokracje bo ci ludzie na cos takiego jak demokracja nie sa gotowi ale zmiane sposobu myslenia, odejscie od zapisow ksiegi na rzecz rozwoju intelektualnego jednostki. My narzekamy ze do Niemcow ich dobrobytu brakuje nam 50-60 lat, powiem tak, krajom w ktorych rzadzi islam brakuje 1400 lat poneiwaz ludzie zyjacy w tej ideologii zatrzymali sie w czasach proroka i tak kultywuja te praktyki z dziada pradziada do dzis. Niemcy ida ku upadkowi, ludzie z krajow Islamskich nie sa gotowi na przejecie schedy po Niemcach ktorzy skazani sa na wyginiecie na wlasne zyczenie, wiec beda krzewic na Europejskim ladzie 6 wieczna tradycje z czasow proroka. To jest chore jaki ludzie ludziom gotuja los zamiast wszyscy isc droga postępu kolonizowac kosmos, poznawac nieznane zabijamy sie miedzy soba na tle religijnym, przekonan czy zasobow naturalnych, jaki to ma sens, zycie w taki sposob ….

    1. @fasdasd

      Sam sobie zaprzeczasz. Z jednej strony wskazujesz wyjście w postaci oświecenia by płynnie przejść do upadku zachodniej, oświeconej przecież cywilizacji.
      Chore jest coś innego. Chore są umysły pozbawione zasad moralnych wspólnych naturze człowieka. Żeby nie wiem jak dobrze ludzie byli wykształceni, bez kręgosłupa moralnego nie będą szczęśliwi. Ludzie rodzą się czyści i gotowi się uczyć. Zamiast wszczepiać im to co wspólne dla każdego człowieka wpaja się plemienną, rasową, kulturową czy ekonomiczną nienawiść. I z tych dzieci wyrastają psychopaci i socjopaci nie umiejący nawet żyć w rodzinach. „Mężczyźni” podle traktują kobiety, natomiast „kobiety” gardzą mężczyznami. Zresztą sami nie wiedzą kim tak naprawdę są.

Dodaj komentarz