Dwóch Francuzów wydało oszczędności życia na… „ratowanie” imigrantów na Morzu Śródziemnym

Dwóch francuskich pilotów zainwestowało oszczędności swojego życia, by kupić samolot do „ratowania” imigrantów w basenie Morza Śródziemnego.

Benoît Micolon i José Benavente, piloci komercyjnych linii, wydali 130 tys. euro, by zakupić lekki samolot MCR-4S, którym chcą latać nad Morzem Śródziemnym u wybrzeży Libii i poszukiwać mających problemy migrantów w łodziach – donosi „Rzeczpospolita”.

Francuzi chcą pomóc imigrantom z Afryki w dostaniu się do Europy. Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, w pierwszym kwartale 2018 roku na wybrzeżu libijskim zginęło ok. 1,5 tys. osób, próbujących przedostać się do Europy.

Dwójka Francuzów chce „pokryć prostokąt, rozciągający się na 150 kilometrów we wschodu na zachód i 50 kilometrów na północ od Trypolisu – obszar o największej koncentracji łodzi z migrantami” – powiedział José Benavente w rozmowie z „Le Monde”.

źródło: rp.pl

Dodaj komentarz