Były biskup wzywa Norwegów, aby przyjmowali do pracy nielegalnych imigrantów

Były biskup kościoła anglikańskiego Tor Berger Jørgensen ogłosił kampanię wzywającą norweskie organizacje chrześcijańskie do zatrudniania nielegalnych imigrantów. W świetle norweskiego prawa zatrudnianie takich osób to przestępstwo.

Były biskup ogłosił kampanię po tym, gdy dowiedział się o zatrudnieniu kobiety z Erytrei przez kościół ewangelicki. Od 2011 roku przebywa w Norwegii bez pozwolenia na pobyt.

Problem w tym, że przyjmowanie do pracy nielegalnych imigrantów karane jest grzywną, a nawet więzieniem – donosi „Puls Biznesu”.

Minister ds. imigracji Sylvi Listhaug uznała kampanię biskupa za nieodpowiedzialną.”To, co robi, to tworzenie fałszywej nadziei wśród ludzi, którzy muszą powrócić do swoich krajów. Osoby, które otrzymały odmowę prośby o azyl są zobowiązane do powrotu do swojego kraju” – powiedziała.

źródło: Puls Biznesu

22 komentarz do “Były biskup wzywa Norwegów, aby przyjmowali do pracy nielegalnych imigrantów

  1. Nielegalnych imigrantów się wydala, a nie zatrudnia. Poza tym większość tych ludzi to debile bez wykształcenia, którzy nawet nie nadają się do roznoszenia ulotek (zreszta i tak by nie chcieli, bo to przecież nieopłacalne i poniżające), więc jak takiego można zatrudnić. Z toalet nie potrafią korzystać prawidłowo, tylko lecą na Małysza grin

    1. Akurat kwestia toalet (pozycja, a nie miejsce) to jest chyba jedyna rzecz którą powinniśmy od nich przejąć, a raczej powrócić do korzeni czyli robić to na Małysza… Ze względów zdrowotnych. Wystarczy podstawka zwana „squatty potty”.

  2. Ciekawe, 'były’ biskup. Dlaczego były? Może „nawrócił” się na koran? Warto to byłoby zbadać, bo śmierdzi mi tutaj cwaniakowaniem i hipokryzją na angielską milę. Podejrzewam, że prowadzi jakiś interes gdzie jest potrzebna tania siła robocza. Ale jak to z cwaniakami, nie wie że oni tu nie przybyli do pracy, ale w zupełnie innym celu o czym mam nadzieję były biskup przekona się na własnej skórze.

  3. Minister (lekko) stawia się w sprawie asfaltów? Jestem szczerze zdumiony. Przecież do tej pory jedynym rozwiązaniem ich problemów z kolorowo-islamskim motłochem było… ściąganie jeszcze większej liczby tych agresywnych pasożytów.

  4. Do pracy ???
    Ale oni nie chca pracowac, Ukraini, Polacy, Rosjanie, Chinczycy itp – owszem, oni nie pragna niczego bardziej niz praca i uczciwa płaca w krajach tj Norwegia ale islamiści ???

    To przeciez jest sprzeczne z ich wierzeniami, oni nie moga wspierac swiata zachodu, oni maja go zniszczyc, cos sie chyba biskupowi pomylilo ….

  5. imigrant ktory jest chrzescijaninem katolikiem czy ateista pojdzie do pracy, ale muzułmanin nigdy, oni jadą do europy tylko po „dżizje” czyli daninę która niewierny MUSI płacić muzułmaninowi, więc gdzie on pójdzie pracować skoro niewierny musi mu płacić za sam fakt że Wielki pan Muzułmanin przybył podbijać jego lud

  6. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Szokujace-informacje-o-Polsce-w-manifescie-zamachowca,wid,13625978,wiadomosc.html

    Breivik: ” Wśród innych polskich wątków w manifeście Norwega pojawia się m.in. postać króla Jana III Sobieskiego, opisywanego jako jednego z największych bohaterów Europy. „Jan III Sobieski i Święta Liga skutecznie obronili Europę przed armią ponad 150 tys. muzułmanów podczas bitwy pod Wiedniem” – czytamy.

    Dalej Breivik wspomina polską pisarkę Ninę Witoszek, która mieszka teraz w Norwegii. „Witoszek ostrzega, że ludzie, którzy wychowali się w systemie komunistycznym, teraz mogą odczuwać pewnego rodzaju deja vu w Europie Zachodniej. Wolimy bezpieczeństwo ponad wolność. Jest to pierwszy krok do dobrowolnej niewoli ” – można przeczytać w manifeście. Pada też nawiązanie do „Umysłu zniewolonego” Miłosza, w którym polski noblista opisywał ketman. Norweg zauważa, że muzułmanie stosują tę metodę, by oszukiwać wyznawców innych religii, choć w skrajnych sytuacjach może być to użyte i przeciw współwyznawcom.

    Jest też za zablokowaniem imigracji muzułmanów do Europy i izolacji świata islamskiego. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Breivik miał przeprowadzić na Facebooku rodzaj badań, w których analizował poziom „multikulturowej indoktrynacji” w Europie. Każdemu z krajów przypisał wskaźnik od 0 do 100, gdzie 0 oznacza maksymalny poziom „wyprania mózgów multikulturową propagandą” a 100 – minimalny. Za najmniej zindoktrynowane kraje uznał Słowenię i Słowację(wskaźnik 90), najbardziej zaś – Niemcy (1), Szwecję (6) i Norwegię (8). Polskę określił jako mało zindoktrynowaną – nasz kraj uzyskał 70 punktów.

    Okazuje się, że Breivik ma rację, tylko zbyt gwałtownie zareagował wg mnie. Ale nikt go nie słuchał.

Dodaj komentarz