Protest w Kandel - Screenshot ARD

Niemcy nie zamierzają przestać protestować przeciwko Angeli Merkel i jej polityce migracyjnej. W ostatnim tygodniu odbyło się kilka demonstracji, a następne są już zapowiedziane. W mediach mainstreamowych cisza.

Większość protestów w Niemczech rozpoczęła się po szokującym morderstwie 15-letniej Mii przez afgańskiego tzw. uchodźcę. Dziewczyna została zaatakowana i zamordowana nożem w aptece w mieście Kandel.

Kilka odważnych kobiet zaczęło protestować w mieście po tym, jak okazało się, że burmistrz był bardziej zaniepokojony ksenofobią niż bezpieczeństwem obywateli. Protest wzrósł, a później doprowadził do marszu dla Mii pod hasłem: „Kandel jest wszędzie”.

Później miały miejsce protesty w Cottbus, Hamburgu, Dreźnie i Kandel. Większość protestujących niepokoi się, jak zmieniają się Niemcy pod rządami Merkel, a także rosnącą przemocą imigrantów wobec kobiet i dziewcząt.

W stolicy Niemiec zorganizowano „Marsz kobiet”, w którym uczestniczyło tysiące kobiet i mężczyzn. Kolejne protesty są już zaplanowane. Będą one kontynuowane i rozprzestrzeniane w całym kraju.

Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i wykorzystywanie treści bez gody zabronione.

61
Dodaj komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
24 Comment threads
37 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
34 Comment authors
asiajacekmakBlauBlutTina Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o