Niemcy: 50 imigrantów pobiło wartowników schroniska i zdewastowało ich biuro

Około 50 imigrantów wdarło się do biura wartowników jednego z niemieckich schronisk dla tzw. uchodźców i zaatakowało ich.

Sytuacja miała miejsce w Reinickendorf, północno-zachodniej dzielnicy Berlina.  W nocy grupa około 50 tzw. uchodźców wszczęła awanturę i zaatakowała pracowników służby wartowniczej. Musiała interweniować policja. Schronisko imigranckie mieści się tam w sali gimnastycznej jednej ze szkół.

We wczesnych godzinach rannych, gdy było jeszcze ciemno, ktoś zapalił światło w sali. Na tyle rozzłościło to grupę imigrantów, że rozbili oni szklane drzwi i wdarli się do biura służby wartowniczej. Biuro zostało doszczętnie zdewastowane, a osobiste rzeczy pracowników ukradzione. Uszkodzono ponadto prywatny samochód jednego z ochroniarzy.

Tzw. uchodźcy bili i kopali wartowników, którym udało się uciec i wezwać policję. Funkcjonariusze natrafili na leżącego na ziemi 28-letniego mężczyznę, który był pijany do nieprzytomności. Kiedy zaczęli udzielać mu pomocy, zaczął on na oślep okładać ich pięściami. Po obezwładnieniu imigrant został umieszczony na oddziale psychiatrycznym w szpitalu.

Policja prowadzi śledztwo pod kątem m.in. ciężkich przypadków zakłócania spokoju, niszczenia mienia, włamania i usiłowania niebezpiecznego uszkodzenia ciała.

Schronisko, o którym mowa, ma wkrótce zostać zlikwidowane. Władze Berlina zajęły salę gimnastyczną szkoły w grudniu ubiegłego roku, aby móc umieścić tam napływających masowo tzw. uchodźców, którzy mimo dawno rozpoczętego roku szkolnego, wciąż zajmują pomieszczenie i stwarzają zagrożenie dla zdrowia i życia uczniów i pracowników.

źródło: dw.com

Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie ndie.pl zabronione. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

39 komentarz do “Niemcy: 50 imigrantów pobiło wartowników schroniska i zdewastowało ich biuro

      1. W bloku mieszkają jeden pod drugim odpowiednio:
        3 piętro – Arab i kilku jego ziomków;
        2 piętro – Grek;
        1 piętro – Węgier;
        Parter – Niemiec i naprzeciwko Polak.
        Araby tak zasrały kibel, że u Greka pękła rura i całe gówno zaczęło się rozlewać po jego mieszkaniu. Niestety Greka nie ma w domu, bo Niemiec kazał mu na mieście zbierać puszki w celu odpracowania długu. Gówno zaczęło przesiąkać do Węgra. Węgier leci po Niemca, żeby razem wpaść do Greka oraz Arabów i zrobić porządek. Zdziwiony słyszy od Niemca, że on nie będzie nic robił, bo i tak ma już trochę zasraną chatę i może przyjąć więcej tego gówna. Smutny Węgier wraca do siebie i sam coś próbuje uszczelniać, ale słabo mu to idzie. Niemiec zanim zorientował się co zrobił, stał już po pas w tym gównie. I nie może się ruszyć z własnego mieszkania, więc woła Polaka. Polak wpada do Niemca, a ten od razu z mordą, że w ramach solidarności Polak musi zabrać część tego gówna, bo on już sobie nie radzi. Polak protestuje, ale Niemiec mówi, że wypierdoli go z bloku, jak się nie będzie słuchał. Blok w końcu jest jego. Polak dalej protestuje, ale w końcu Niemiec go przekonuje że na początek musi wziąć tylko trochę gówna i jak je rozsmaruje po całej swojej podłodze, to w sumie poza ogólnym smrodem, nikt nic nie zauważy. I tak to teraz wyglada w Europie…

      2. @komandos
        Zwróciłeś uwagę na to, że jeden z nich był „narąbany jak stodoła”? A podobno nie piją. Ale władze wykazały czujność rewolucyjną i stwierdziły, że psychiczny. No popatrz jak chleje – psychiczny, jak gwałci – psychiczny, jak podrzyna gardło – psychiczny… Ciekawe i wszyscy ci psychiczni ekscytują się Koranem. To są dwie możliwości:
        1) albo Koran jest psychiczny
        2) albo psychiczni odnajdują się w Koranie
        Ciekawe co jest z tym wszystkim „nie tak”?… Chyba, że czegoś nie zrozumiałem?

          1. @Adam
            Ujmijmy to tak: muzułmanie się wysadzają a my jesteśmy wysadzani, bo muzułmanin to się tak samotnie nie wysadza – nie mylić z nocnikiem albo z sadzeniakami ziemniaczanymi. I im więcej wysadzanych tym większy powód do radości. Jedno wielkie wysadzenie, po którym zostanie ziemia uprawowa pod sadzeniaki. Bo trzeba przyznać, że takie wysadzenie to też rodzaj spulchniania gleby, zwłaszcza pod okopowe, z gotowymi dołami. I nastąpi wieczna szczęśliwość. Oni męczennicy i my męczennicy. Czyż Islam nie jest rozwiązaniem wszystkich bolączek znękanej ludzkości? Aż się prosi wykrzyczeć, że nie ma zbawienia poza Allachem… Nie wiem czy w ogóle nie powinny powstawać takie kluby masowego zbawiania w stosunku uczestników 1:10… Jeden z pasem szahida i 10 adoratorów… No i Bergolio wychodzi temu na przeciw. Howgh.

        1. @lolo może z innej beczki, Papież odbywa właśnie podróż do Gruzji i Azerbejdżanu Mottem całej wizyty są słowa „Pokój wam”. Papieskie przesłanie będzie się koncentrować wokół drogi do pokoju, dialogu i pojednania międzyreligijnego. Dlaczego to właśnie my katolicy musimy wszystkich prosić aby się z nami pojednywali? Za jakie grzechy, że tak trywialnie powiem. Przecież pojednanie między religiami to taka sama utopia jak budowa superpaństwa i komunizmu wg znanego Tomasza. Nie ma nawet zgody i pojednania wśród jednej religii a kilku wyznań a co dopiero mówić o pojednaniu i dialogu między religiami. Pozdrawiam

          1. @komandos
            My jako chrześcijanie jeśli przepraszamy to przede wszystkim z powodu własnej niewierności Panu Bogu. I nie chodzi tu o to, że inni tego nie rozumieją. Problem w tym, że Bergoglio – w odróżnieniu od Jana Pawła II – poniża naszą wiarę wywyższając inne (zwłaszcza Islam, ale nie tylko) dając tym samym do zrozumienia, że nasza wiara jest błędem. Przeprosiny nasze mają sens jedynie wtedy gdy podkreślona jest zbawcza ofiara Jezusa Chrystusa, kiedy podkreślone jest, że innego Boga niż Bóg w Trójcy Jedyny, nie ma (piszę to jako katolik i z punktu widzenia katolika, więc uprzejmie proszę aby adwersarze z innych światopoglądów wstrzymali się od krytyki bo nie im odpowiadam). Kiedy podkreślone jest, że czynimy to właśnie ze względu na Boga bo On jest miłością. I przepraszać możemy za własne grzechy a nie za grzechy całego świata. Możemy co najwyżej prosić o miłosierdzie dla świata ale wygląda na to, że czas miłosierdzia się skończył i zaczął się czas sprawiedliwości. Co najwyżej miłosierdzie indywidualne. Ci którzy zlekceważyli ten czas odczują skutki własnej pychy. Żeby nie było, to jest to moje prywatne a nie Magisterium KK. Ale czy błądzę? Bergogliańskie ujęcie miłosierdzia w ogóle nie przewiduje kary bowiem jak to jest w Adhortacji AL (297):
            Nikt nie może być potępiony na zawsze,
            bo to nie jest logika Ewangelii!
            Nie mam na myśli tylko rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach, ale wszystkich niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdują. Oczywiście, jeśli ktoś afiszuje się z obiektywnym grzechem tak, jakby był częścią ideału chrześcijańskiego, czy chciałby narzucić coś innego od tego, czego naucza Kościół, to nie może domagać się, by uczyć katechizmu czy przepowiadać, i w tym sensie istnieje coś, co go oddziela od wspólnoty.”

            Jest to całkowicie sprzeczne z Ewangelią. Jedyną karą jaką przewiduje Bergoglio jest wyłączenie ze wspólnoty Kościoła ale nie oznacza to potępienia wiecznego. Czy tak ujęta kara jest w ogóle karą? Przecież i tak będę zbawiony! Czysta herezja. To jest rdzeń całej tej bergogliańskiej herezji.
            Zatem herezja nieodwołana musi trwać i rozwijać się „co widać, co słychać, co czuć”. Nie spodziewaj się po Bergoglio nauczania w duchu katolickim. On raczej będzie przeciwko katolikom bowiem jego rolą jest firmowanie jednej światowej religii w ramach NWO i wprowadzenie Antychrysta na tron. On uprawia, jakby to ujął S. Michalkiewicz tzw. pedagogikę wstydu.

          2. Ps
            Pojednanie między religiami może być li tylko rozumiane jako pokojowe współżycie we wzajemnym szacunku. Ale o ile jest to możliwe między nami a Buddyzmem to wyobraź to sobie między nami a Żydami czy Islamem… Wynika to z prostej zasady, że doktrynalnie ani my ani buddyści nie uznajemy się za ważniejszych od innych tylko dlatego, że przekonani jesteśmy o słuszności naszej wiary.

      1. Zakazywanie islamu da tyle co umarłemu kadzidło. Tworzenie przepisów, które w praktyce będą martwe, to po prostu strata czasu. Jedyne co można zrobić to po prostu nie wpuszczać tutaj bydła z Afryki i Bliskiego Wschodu. A tych co wejdą tu nielegalnie po prostu wywalać z Polski na zbity ryj! Inaczej podzielimy los Niemiec, Francji czy Szwecji. Jedyni muzułmanie na terytorium RP to mogą być polscy Tatarzy. A reszta paszoł won!!!

        1. Nie zgodzę się. Jeżeli nie chcemy mieć tutaj islamu, MUSIMY dać jakieś narzędzia, jakąś broń w ręce tych którzy prawo egzekwują.

          Jeżeli islam byłby w dalszym ciągu legalny to może to związać ręce czy to policji czy straży granicznej „islamofobią”, „rasizmem” czy jakąś inną głupotą.

          Delegalizacja islamu pomogłaby z tym walczyć. Wtedy to MY moglibyśmy decydować kogo chcemy a kogo nie. Wtedy można by przymrużyć oko na Tatarów bo coś tam by się wymyśliło a nie wpuszczałoby się w tym czasie innych.

          islam musi być zdelegalizowany żeby dać nam broń do ręki.

          Pozdrawiam

          1. @Patriota: wybacz, ale Twoje legalistyczne podejście jest warte funta kłaków. Pani kanclerz Merkel, zapraszając tutaj „gości” z Afryki i Bliskiego Wschodu, złamała wszystkie traktaty i przepisy unijne, jakie w tej sprawie można było złamać. Stworzyła zagrożenie dla całej Europy. Nikt wtedy w Brukseli nie protestował. Za to, jak Viktor Orban bronił swojego kraju przed najazdem „uchodźców” (a przy okazji bronił traktatu z Schengen), to w Brukseli wielki wrzask się podniósł. To tak ma wyglądać praworządność w Europie? Wielkie dzięki. A Polska ma teraz kombinować i tworzyć nowe przepisy, żeby uniknąć przyjmowania niechcianych gości? Przecież to absurd. To już lepiej po prostu wyjść z tej zafajdanej UE. Bo więcej będzie z tego szkody niż pożytku.

          2. A jak obecnie chronimy się przed islamskimi najeźdźcami? Tylko w ten sposób, że nie jesteśmy w stanie w pełni potwierdzić ich tożsamożci. Myślisz, że taki stan rzeczy będzie trwał w nieskończoność? Albo jak te ćwoki z UE zaczną rozdawać paszporty unijne na prawo i lewo czy też dopuszczą do UE turcję? Co wtedy? Zamkniemy granice przed Schengen i UE?

            Fakt, najlepiej byłoby opuścić struktury UE ale dopóki w niej jesteśmy trzeba się zabezpieczyć w każdy możliwy sposób. Jeżeli udałoby się zdelegalizować islam jako system totalitarny to dałoby to narzędzia do ścigania islamistów na terenie Polski za propagowanie zabronionego ustroju i na pewno uniemożliwiłoby to publiczne wyznawanie tej chorej ideologii.

            Zawsze to coś. Lepsze chyba takie „pozorne” wyjście niż nic nie zrobienie z ewentualną plagą.

            Zdaję sobie sprawę, że to co zrobiła merkelowa było złamaniem wszelkich paktów, praw itd ale… tego już nie cofniesz! A skoro to unijne dziadostwo nie potrafi sobie z tym poradzić to musimy radzić sobie z tym my na własnym terenie.

            Może i jest to absurd ale na tym właśnie opiera się członkostwo w UE. Na absurdach.

            Dopóki nie wyjdziemy z tego eurokołchozu, będziemy musieli grać wg ich zasad.

            Pozdrawiam

  1. Co wynika z tej informacji? Dla mnie nic.
    Ważniejsza jest ta poniżej….

    Stowarzyszenie przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii Otwarta Rzeczpospolita złoży zażalenie od decyzji o umorzeniu postępowania białostockiej prokuratury okręgowej w sprawie marszu ONR i kazania ks. Jacka Międlara. PO wzywa ministra Ziobrę do podjęcia interwencji w sprawie tej decyzji prokuratury, a posłanka Scheuring-Wielgus pisze list do papieża z prośbą o spotkanie.

    Prezes stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita Marek Gumkowski w rozmowie z „Wyborczą” przyznał, że na razie treść uzasadnienia postanowienia prokuratury zna tylko z mediów, ale zawarta w nim argumentacja prokuratora Czeszkiewicza zdecydowanie wystarczy, aby stowarzyszenie złożyło od tej decyzji zażalenie.

    – Istnieją nagrania potwierdzające, co kwestionuje prokuratura, że w trakcie marszu jego członkowie wykrzykiwali: „A na drzewach zamiast liści będą wisieć syjoniści!”. Wznoszone wtedy hasło: „Raz sierpem, raz młotem – czerwoną hołotę”, to także wezwanie do nienawiści, bo dla ONR wszyscy, którzy nie podzielają ich nacjonalistycznych poglądów, to hołota. Wspomniany w kazaniu przez ks. Międlara radykalizm narodowo-katolicki jest niczym innym jak nawiązywaniem do działań i haseł przedwojennego ONR, które w konsekwencji prowadziły do przemocy – komentuje Gumkowski.

      1. Pisałem o tym tutaj gdzieś tam wcześniej.Wystarczy tylko lub aż wykorzystać pewne paragrafy Kodeksu Karnego opakowując je w odpowiednie słowa.

        Lecz co mogę zrobić, skoro nawet tutaj szanowny Admin uważa, ze są 'ważniejsze’ tematy związany z Reichem i innym szambem niż to co być powinno.Z szanowni czytelnicy czasami biją tylko pianę.

        W niedzielę będziecie mieli podczas mszy niezłą jazdę pro islamskiej propagandy – jeśli prawdą jest to co mi się obiło dzisiaj o ucho podczas informacji Radia Watykan.

        1. Nie wiem co uważa Admin. Ja uważam, że kto ma siły i czas, to sam może zgłosić takie różne przejawy mowy nienawiści. Tylko komu. Od razu organom, czy dla pucu tym różnym hejtstopom? Z kolei czy ma sens kopanie się z koniem? Więc może od razu organom? Ale w/w „bydło” i „chamy” się już chyba przedawniły.
          No i drugi aspekt: wg Boziewicza kłamca i oszczerca traci zdolność honorową, skutkiem czego wszelkie spory rozstrzyga się w sądzie (co by wskazywało na konieczność olewania tych hejtstopów i zwracania się do organów ścigania). Jednakowoż angażować się w sprawę przeciwko czemuś takiemu jak hejtstopy jak równy z równym? Mój akurat sprzeciw to budzi. Cóż, wariaci są wszędzie i zawsze. Fakt, ostrzegać przed nimi należy. Ale to już odrębne tematy.

  2. Natomiast w Gazecie Pomorskiej – dawny organie prasowy KW PZPR w Bydgoszczy – obecnie kapitał zagraniczny trwa akcja NIE HEJTUJ
    Swoją drogą jestem ciekaw jakby ten organ prasowy zachowałby się w 1988 roku, gdyy na scenie bydgoskiego teatru aktor zaangażowany w walkę patriotyczną z ramienia szeroko ówcześnie rozumianej Solidarności wyciągną z gaci – bo już wiadomo, ze nie skąd indziej – np. flagę ZSRR?
    A wy się przejmujecie, ze gdzieś tam w Berlinie się pobili…
    Ja zaś uważam,że postawa tej gazety jest o wiele gorsza.

  3. Kiedy wreszcie zniknie tzw porawność językowa. Imigrant, to osoba spokojna, występująca o wizę we właściwej ambasadzie lub placówce konsularnej. Tam, jeśli jej nie otrzyma, wraca do siebie. Ta zgraja, to poprostu nielegalna dzicz, NIELEGALNA DZICZ!!!. I tak powinna być nazywana. Wkurzyłem się.

    1. Ja tam nazywam ich inaczej: KRYMINALISCI i PRZESTEPCY. Jak ktos naparza innych bez powodu i nie jest np na ringu gdzei wlasnie odbywa walke, to jest to napasc na czlowieka i to jest przestepstwo. Wciskanie kogos do psychiatryka to debilizm, dac mu po mordzie do nieprzytomnosci i od razu sie uspokoi

  4. Ale jak to zagrażają? Imigranci? To chyba jakaś pomyłka. Nie wybili szyby tylko któryś się przewrócił, ochraniacze sami się pobili przy grze w pokera i oczywiście rozdali swoje rzeczy biednym imigrantom.

  5. Bułgarski parlament wprowadził w piątek całkowity zakaz noszenia burek w miejscach publicznych. Pojawienie się kobiety w burce, muzułmańskim stroju okrywającym całe ciało, ma być karane grzywną w wysokości co najmniej 200 lewów (100 euro).

    Pytanie jest takie. Czy dało by sie to wprowadzić w Polsce z rozszerzeniem dotyczącym nawet chust – wiadomo o jakie chusty chodzi. To byłby pierwszy krok do normalizacji.

    1. I to jest właśnie rozsądna walka z tą plagą. Małymi ale skutecznymi krokami. Najpierw zakaz noszenia poniżających i odrażających łachmanów, potem zakaz modłów w miejscach publicznych, zamykanie meczetów i zakaz budowy nowych, delegalizacja islamu. Chcesz palancie żyć w normalnym społeczeństwie to zachowuj się jak wszyscy a nie to spier…j w podskokach skąd przybyłeś możemy ci dzidziusiu dać… kopa w doope na rozbieg.
      Identyczna sytuacja była z nami Polakami, tysiącami wyjeżdżaliśmy za pracą za granicę i musieliśmy się dostosować do warunków jakie tam zastaliśmy, nikt się z nami nie cackał a jak się nie podobało to „wynocha do Polski” tak mówił niejeden Anglik czy Niemiec.

      1. Komandos, niedługo ten sam angol i szwab, będzie błagał o osiedlenie w naszym kraju. Wtedy nasza odmowa, będzie swoistą odpłatą, za ich wywyższanie się i szkodzenie Polakom. Do israela niech szwab i angol, czy tam inny cwaniak, emigruje, zobaczymy czy go wpuszczą smile

  6. Wartownik na Zachodzie ,to kpina z zawodu i …rozumu!Np. w Holandii zalogom samochodow pancernych rozwazacych pieniadze nie wolno miec …broni!Dlatego ,zeby w razie napadu na taki samochod nie dochodzilo do eskalacji przemocy! Tak wlasnie wytlumaczyl to posuniecie minister ,ktorego zapytano dlaczego w/w zalogi sa nieuzbrojone!

Dodaj komentarz