Francuzi zadowoleni. Podpalono tylko 650 samochodów

Francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło, że przywitanie nowego roku we Francji odbyło się bez większych incydentów. Zanotowano tylko 650 podpalonych samochodów i zatrzymano 454 osoby.

Podpalanie samochodów na Nowy Rok jest „świecką tradycją” we Francji. Tego typu wzbogacenie kulturowe cieszy się największą popularnością wśród mieszkańców przedmieść, najczęściej młodych imigrantów z krajów Afryki Północnej.

Francuzi jednak są zadowoleni ze statystyk podpaleń. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych informuje o ogólnej tendencji spadkowej. „W ciągu ostatnich pięciu lat liczba podpaleń pojazdów spadła o 20%” – podało ministerstwo.

W sumie 454 osób zostało zatrzymanych przez funkcjonariuszy policji i żandarmerii. Spośród tych osób 301 zostało umieszczonych w areszcie.

MSW Francji podkreśliło, że porządku na ulicach francuskich miast w świąteczne weekendy strzegło około 100 tys. policjantów, żandarmów, strażników miejskich i strażaków.

Co ciekawe, każdego roku władze Francji chwalą się tym, że sylwester „przebiegł wyjątkowo spokojnie”. Dla przypomnienia rok 2016 przywitano 804 podpaleniami. Z kolei w 2015 było 940 podpaleń. Widać tendencję spadkową, jednak ciężko takie dni nazywać „wyjątkowo spokojnymi”.


huffingtonpost.fr

Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na ndie.pl zabronione.

53 komentarz do “Francuzi zadowoleni. Podpalono tylko 650 samochodów

    1. Powodem zmniejszonej liczby podpaleń może być także narastająca pośród najeźdźców nuda. W końcu robią to cały rok więc czemu mają w ten sposób świętować nowy rok?

      Z czasem wymyślą nową zabawę. Może tym razem podpalanie/niszczenie zabytków? Burzenie/dewastowanie reszty Kościołów i rzeźb? Możliwości mają mnóstwo. Przecież to tylko ubogacenie kulturowe więc nikt im problemów z tego powodu robił nie będzie 🙂

      Pozdrawiam!

      1. @Patriota Nie zdziwiłbym się gdyby sorosopedalstwo zastosowało tzw. efekt kozy. Jak w tym szmoncesie: Przychodzi Żydek do rabina i prosi go o jakąś podpowiedź, jak poradzić sobie z ciasnotą w domu. Rabin radzi mu kupić kozę i wsadzić do mieszkania i przyjść ponownie za tydzień. Żyd kupuje, mieszka przez tydzień w jeszcze gorszych warunkach, ciasnota jeszcze większa. Idzie po tygodniu do rabina a ten mu każe pozbyć się kozy i przyjść ponownie. Żydek pozbywa się kozy i idzie do rabina. Rabin pyta go, jak mu się teraz żyje a Żydek jest zachwycony, bo mu się teraz zrobiło znacznie luźniej. To tyle skróconego kawału. Może liber-lewaccy stratedzy wpadli na podobny pomysł?

    1. @J-IIISobieski
      Przypomniał mi się przy okazji tego ewoluowania rysunek A. Mleczki.

      W jaskini jest ubrana w skóry zwierzęce para. On klęczy podpierając się na dłoniach, taki troglotyda, ona nad nim stoi taka już ładniejsza i mówi: Wszyscy ewoluują a ty?

      1. @J-IIISobieski
        No popatrz jakiś niewyewoluowany trafił w kwadracik. Pewnie po kolorze. To by nawet pasowało. W końcu temat ewolucji wśród czerwonych bardzo popularny. Może nadal zastanawiają się nad tym jak wyewoluować?

  1. Właśnie czytałam o tym wczoraj i miałam wrażenie, że nie rozumiem…Niestety to nie ja jestem głupia tylko Francuzi. Za chwile będa się cieszyć, że w tym roku o 100 dziewczynek mniej, w wieku poniżej 10ciu lat, zmarło w wyniku gwałtu niż w roku ubiegłym…

      1. @nie???
        Zaliczasz się do „czarnych szmat” (nazwa własna) czy KOD-erastów (ale tu pewnie w ogóle problem z poczęciem)? Bo jeśli chodzi o PiS to w tej materii opowiada się za tzw. zgniłym kompromisem. Tylko prolaferzy są za całkowitym zakazem aborcji.

        Ja w związku z tą Twoją uwagą mam pytanie: człowiek zaczyna się kiedy? I po czym odróżniasz ten moment, w którym kończy się „zlepek komórek”, a w którym zaczyna się pełnoprawny człowiek, czy może w ogóle człowiek?
        A osobiście znałem parę pań, które dokonawszy aborcji później mały przechlapane życie, choć od strony formalnej to nawet im się tam układało a aborcja miała im rozwiązać wszystkie problemy. Obecnie w naszym kraju można oddać dziecko w oknie życia. I nie ma przymusu utrzymania ciąży wynikłej z powodu gwałtu.

          1. @AntyDebile
            A uważasz, że zabicie nienarodzonego dziecka to najlepszy wybór? Napisałem zresztą: nie ma przymusu. Można wybrać. Nie przypominam sobie bym stał nad każdą kobietą i jej zakazywał zabijać jak chce. Proponuję jednak porozmawiać z kobietami, które dokonały aborcji. A co ciekawsze i z mężczyznami, którzy optowali za tym u swoich żon. A swoja drogą niewiele wiesz o prolajferach. Zastanawiałeś się kiedyś nad słowami Matki Teresy z Kalkuty:
            „Wiele razy powtarzałam — i jestem tego pewna — że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce jest wolno zabić swoje dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się nawzajem nie pozabijali?”
            Nie oburzaj się na tych co organizują wojny na świecie. Oni jak i ty są za aborcją. A jeżeli nie widzisz związku… no cóż… ale nie dziw się jak bomby zaczną spadać na Twój dom.

          2. uderz w stół, a winni zawsze sami się odezwą 🙂 naprawdę, nie różnicie się zbytnio od islamuchów

          3. @AntyDebile
            Dałem dłuższą odpowiedź ale jest w moderacji, więc krótko: gdzie nie ma logiki, bo to co niby zacytowałeś nie jest moje? Wyraźnie napisałem, że „w naszym kraju” natomiast w ogóle nie wypowiedziałem się jakie rozwiązanie prawne ja preferuję. Zanim zaczniesz kogoś krytykować proponuję czytać ze zrozumieniem. I dlaczego „prolaf” ma być pejoratywnym określeniem? Lepsze jest „anty-lajf”?

          4. Ps (@AntyDebile)
            Ponieważ intelygencja może mieć nadal problem ze zrozumieniem to tłumaczę, co napisałem: że kobieta może wg prawa obowiązującego w Polsce zabić dziecko ale nie musi i może oddać po narodzeniu je do adopcji. Problem z przerwaniem ciąży wynikłej z powodu gwałtu polega na tym, że do jednej tragedii dodaje się następną. I wcale nie jest tak, że aborcja nawet w takiej sytuacji nie zostawia rany. Nie zawsze tylko rana ta uwidacznia się od razu.

          5. To ciekawe, że liber-lewactwo mające w d… małego człowieczka, który się rodzi, tak ostro domaga się znoszenia kary śmierci. Ktoś debilom podrzucił hasełko: „róbta co chceta” a te półmózgi naprawdę w to wierzą. Hasełko powinno brzmieć: „róbta to, na co wam żydowska elyyyta pozwala”.

          6. @lolo Ja akurat mam w dupie tę antypolską gadzinówkę i ich klony. Jestem zaimpregnowany na ich język.

          7. Ale o czym wy tu w ogóle? Osobiście jestem przeciwna aborcji, ale prawo do aborcji każdy powinien mieć. Jak sobie pościeli tak będzie spał i nic nikomu do tego. A zgwałcone kobiety i dziewczynki w ogóle dyskusji nie podlegają, nikt nie ma prawa im czegokolwiek zabraniać.

  2. Car’b’que się jak widać udało…
    Parafrazując klasyka pewnie „uwielbiają smród spalonego samochodu o poranku…”
    A tak szczerze, to zacząłem się obawiać, że jakieś „zaprzyjaźnione „służby wjechały wam na serwer… W dzisiejszych czasach kasta władców tego świata niczego się tak nie boi jak prawdy…

  3. No to sukces 650, mogło być 700 albo 800 albo 900 albo 1000 🙂
    Takie atrakcje chciał nam zafundować lewacki, niemiecki Eurokołchoz i ich agentura bo uznali że w Polsce jest za mało, gwałtów, podpaleń …

  4. IDEALNIE ! I’ll be rich !!
    Akuratnie do wrzesnia zaoszczedze jakiegos grosza. Kupie jakiego automobila, zyebane Szajsungi i inny szmelc. Ubezpiecze wszystko od wypadku i zniszczenia. Nastepny Sylwester spedze we Francji wystawiajac caly mandżur do podpalenia. Jeszcze mnie ubezpieczyciel zaplaci na urlop 😀

  5. Brytyjski minister ostrzega: Islamiści planują zamachy na ogromną skalę w Europie. Mogą użyć broni chemicznej . Grożą nam ataki terrorystyczne z użyciem broni chemicznej – ostrzega brytyjski minister ds. bezpieczeństwa narodowego Ben Wallace. Jego zdaniem IS będzie dążyć do zamachów na wielką skalę, a celem będzie spowodowanie jak największych strat w ludziach.”http://wolnosc24.pl/2017/01/01/brytyjski-minister-ostrzega-islamisci-planuje-zamachy-na-ogromna-skale-w-europie-moga-uzyc-broni-chemicznej/”

  6. Szwindel stulecia! W 1900 r. chrześcijanie stanowili 20 proc. ludności Bliskiego Wschodu. Dziś to 2 proc. W Palestynie od powstania Izraela ich liczba zmniejszyła się o połowę. Można więc śmiało założyć, że za lat kilkadziesiąt żadnego chrześcijanina. Przykładem może być też Irak, w którym dzisiaj prawie nie ma wyznawców Chrystusa. A wszystko to dzięki trosce amerykańskich trockistów o stan demokracji w Babilonie. Chrześcijanie zostali zdradzeni. Zachód wydał ich na łup islamskich oprawców i z masochistyczną satysfakcją przygląda się, jak dżihadyści obcinają im głowy. „http://alexjones.pl/aj/aj-polska/aj-publicystyka/item/69779-szwindel-stulecia-dlaczego-w-pierwszej-kolejnosci-za-muzulmanami-sa-michnik-smolar-i-gross”

  7. Wiecie co sram na francjie i sram na niemcy niech sobie radza z własnymi problemami maja co chcieli jakby im muzułmanie w dupe machewke wsadzili to by byli zadowoleni i udawali by ze się nic niestalo tak tak pluja im w twarz te brudasy a oni twierdzą że pada deszcz .Ja się boje o nasz kraj ze dojda do władzy tacy jak Donald tusk i pochłonie nasz ten szlam jak pochlonoł niemcy i wiele innych państw obawiam się o swój kraj i swoich rodaków a reszte ma głęboko w d…….. bo oni maja nas tak samo gleboko w d……..

Dodaj komentarz