Sejm litewski zatwierdził wniosek rządu o legalizację rytualnego uboju zwierząt. Według litewskich prawodawców takie środki pozwolą skompensować straty na rynku rosyjskim. W szczególności miejscowi rolnicy będą mogli eksportować mięso do Izraela lub krajów muzułmańskich.

Za przyjęciem wniosku głosowało 57 posłów, przeciw było 4, a 11 wstrzymało się od głosu. Jak powiedział konserwatywny poseł Kazys Starkevičius, przeprowadzanie uboju rytualnego zwierząt na terytorium Litwy jest bardziej humanitarne niż przewożenie ich do innych krajów, gdzie będą poddawane ubojowi tym samym sposobem.  Tymczasem Organizacja Ochrony Praw Zwierząt występująca przeciwko wprowadzanym zmianom w prawodawstwie, oświadczyła, że te zmiany staną się „dużym krokiem wstecz w dziedzinie ochrony zwierząt”.

Prawo litewskie dotychczas zabraniało uboju rytualnego, a zwierzęta musiały być ogłuszone przez zabiciem. Legalizację uboju zwierząt poprzedziła ostra dyskusja – „To jedna z najbardziej dziwnych, lobbystycznych i skorumpowanych decyzji Sejmu” – mówi poseł Linas Balsys, przekonując, że „tak szybko nie uda się zdobyć nowych rynków”. Poseł Eugenijus Gentvilas również nie wierzy w możliwość szybkiego zdobycia nowych rynków na mięso koszerne.

– „Nasze rzeźnie muszą być przygotowane do rytualnego uboju, a to nie jest takie proste” – mówi Gentvilas. Zgodnie z przyjętą we wtorek nowelizacją rytualnego uboju na Litwie można będzie dokonywać od przyszłego roku.

– „Myślę, że jest to rozwiązanie pośrednie, ponieważ nie wszystkie zwierzęta będą ubijane w ten sposób, ale tylko ich część, która później byłaby eksportowana do krajów azjatyckich” – powiedział premier Litwy Algirdas Butkevicius.

Na Litwie tak samo jak i w Polsce ubój rytualny to drażliwy temat – ma on swoich zwolenników lecz także zagorzałych przeciwników. W naszym państwie ubój rytualny jest zakazany chociaż nieoficjalnie mówi się, że nadal jest praktykowany. Od 1 stycznia 2013 roku, po uprawomocnieniu się wyroku Trybunału Konstytucyjnego, na terenie Polski obowiązuje całkowity zakaz uboju religijnego bez ogłuszenia.

Polscy producenci mięsa również niejednokrotnie próbowali przekonać polski rząd, że przez zakaz uboju rytualnego ponoszą wysokie straty, a jego legalizacja znacznie poprawiłaby ich sytuację, zwłaszcza, że kraje muzułmańskie wykazują zainteresowanie polskimi produktami. Litewski rząd nie ukrywa, że legalizacja odbyła się przede wszystkim w celu zniwelowania strat poniesionych przez rosyjskie embargo i ma na celu zdobycie nowych rynków zbytu dla niechcianych produktów. Kwestia zakazu uboju rytualnego w Polsce wywołała w ostatnim czasie w polskim społeczeństwie gorące debaty pomiędzy przedstawicielami władzy, polskimi społecznościami religijnymi i pozostałymi obywatelami. Polskie władze zastanawiają się nad zezwoleniem na ubój rytualny w Polsce.

Aby mięso było koszerne czy halal musi pochodzić z uboju rytualnego, czyli bez uprzedniego ogłuszania zwierząt. Zwierzętom przecina się przełyk i arterie jednym cięciem przy użyciu specjalnego noża, odmawiając stosowną modlitwę. Zwierzę nie może zostać wcześniej pozbawione świadomości poprzez ogłuszenie jakąkolwiek z dostępnych metod. Zwierzęta zabite w inny sposób lub padłe nie mogą być spożywane przez ortodoksyjnego żyda ani muzułmanina. Podczas koszernego uboju bydła we współczesnej ubojni stosuje się specjalne klatki do unieruchamiania zwierząt. W ustalonej pozycji następuje cięcie, po czym zwierzę jest wypuszczane, aby mogło się wykrwawić. O tym jak wygląda muzułmański ubój rytualny pisaliśmy już w zeszłym roku przy okazji muzułmańskiego święta Kurban Bajram.

Według opublikowanego w maju bieżącego roku badania CBOSu stosunek Polaków wobec powtórnej legalizacji uboju rytualnego w Polsce jest następujący:
41% – zdecydowanie przeciw
24% – raczej przeciw
14% – trudno powiedzieć
12% – raczej za
9% – zdecydowanie za

Jak więc wynika z badań CBOS, większość Polaków jest przeciwna, by w Polsce zalegalizowano ubój rytualny.

W obecnej chwili rytualny ubój żywca jest zabroniony w Szwecji ( od 1937 ), Danii ( od lutego 2014 ), Norwegii, Szwajcarii, Polsce oraz Nowej Zelandii.

7 sierpnia Rosja ogłosiła zakaz dostaw produktów mięsnych, owoców i warzyw, owoców morza, mrożonych ryb, mleka i produktów mlecznych z Unii Europejskiej, USA, Kanady, Australii i Norwegii. Embargo stało się odpowiedzią na sankcje skierowane przeciw Rosji w związku z sytuacją na wschodzie Ukrainy.

20 sierpnia do listy dodano żywe ryby. W tym samym czasie usunięto z niej łososia, pstrąga, produkty mleczne, mleko bez laktozy, sadzeniaki, kukurydzę, groszek, suplementy diety i witaminy.

wilnoteka.lt / l24.lt / wprost.pl

2
Dodaj komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
PolakAli Baba hunter Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ali Baba hunter
Gość
Ali Baba hunter

Barbarzyństwo w czystej postaci. Cofanie się o sto lat. I wszystko dla dzikusow

Polak
Gość
Polak

Nie bądź tak nienawistny w stosunku do Żydów. Dla muzułmanina niczym się od Żydów, hinduistów czy ateistów nie różnimy. Jeśli nie wyznajemy islamu, jesteśmy skazani na wieczne potępienie i trzeba nam obciąć głowy lub nas nawrócić. Allah powiedział w surze 5 wersecie 14, że wprowadzi nienawiść pomiędzy wszystkich niemuzułmanów, byśmy… Czytaj więcej »