Lacy MacAuley fot. Twitter

Lacy MacAuley jest znaną aktywistką Antify w Waszyngtonie. Szybko zakochała się w tureckim muzułmaninie walczącym o „prawa kobiet”. Kobieta postanowiła zamieszkać z ukochanym w Turcji. Po kilku tygodniach spędzonych razem, orientalny „książę” zaczął się zachowywać jak oprawca.

Lacy MacAuley zakochała się w islamie i zaczęła obsesyjnie pomagać syryjskim „uchodźcom”, z całym sercem wierząc, że islam jest religią pokoju. Działaczka Antify na swoim blogu postanowiła podzielić się swoją historią, jaką przeżyła w Turcji.

„Jestem radykalną działaczką z Waszyngtonu. Zakochałam się w energicznym, charyzmatycznym działaczu którego spotkałam w listopadzie, kiedy miałam okazję pisać o akcjach w czasie szczytu G-20 w Antalyi, w Turcji” – pisze działaczka.

„Był piękny i uroczy. Miał zawsze uśmiech na twarzy, życzliwość i inteligentne tematy do rozmowy. Przekonywał mnie, że dba o prawa kobiet”.

Amerykanka zdecydowała, że wyjedzie do ukochanego do Turcji. Tam bańka mydlana pękła po kilku tygodniach. Turek zaczął ją bić i gwałcić, groził przypalaniem papierosem. Zaczął nadużywać alkoholu – każdy ruch kobiety był kontrolowany – nie mogła korzystać z mediów społecznościowych, ani przeprowadzać wywiadów z kobietami.

Pewnego dnia MacAuley została aresztowana przez turecką policję, tylko dlatego, że była zachodnią dziennikarką. To jednak skończyło się dla niej szczęśliwie, w areszcie spędziła tylko kilka godzin. Ostatecznie MacAuley zdołała uciec z niewoli swojego orientalnego ukochanego. Po przybyciu do USA, opisała swoją historię na blogu.

Aktywistka Antify przyznała, że zachowanie jej ukochanego było dla niej szokiem, ponieważ zapewniał ją, że walczy o „prawa kobiet”. Nie mogła pojąć, że tak się zmienił.

„Jedna trzecia badanych mężczyzn w Turcji w 2013 r. stwierdziła, że okazjonalnie konieczne jest popełnienie aktów przemocy wobec kobiet, a 28 procent stwierdziło, że przemoc może być wykorzystana do zdyscyplinowania kobiety. Nie chciałam wierzyć, że byłam w tej statystyce” – pisze Amerykanka.

Kobieta nie zmieniła swoich poglądów, dalej wierzy w słuszność ideałów Antify. Walczy teraz na ulicach Waszyngtonu z faszyzmem i „supremacją białych mężczyzn”. Sprzeciwia się prezydenturze Donalda Trumpa. Być może szuka kolejnego księcia z orientu.

źródła: blog działaczki: lacymacauley.wordpress.com / lacymacauley.wordpress.com 2

Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na ndie.pl zabronione.

Dodaj komentarz

91 komentarzy do "Działaczka Antify zakochała się w Turku. Po wyjeździe do Turcji przeżyła piekło"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
no, cóż
Gość
no, cóż

Walczy dalej – czyli idiotka pozostała idiotką. To dowód, że idioci nie wyciągają wniosków.

Aga
Gość
Aga

Najwyraźniej za mało była bita i gwałcona,skoro nie zmieniła swoich poglądów. To po co uciekała od ukochanego? Mogla z nim zostać!!!!!!

husarz
Gość
husarz

Ta pani to ciężki przypadek, niestety dla niej, jedyne lekarstwo to brzytwą po gardle. Jak sama pisze pojechała do sanatorium ale uciekła z leczenia. Teraz pewnie czeka na wizytę specjalisty.

Maksi
Gość

I mam nadzieje ze znajdzie i ze ten w koncu zat£ucze na $mierc ta g£upia krowe.Zakocha£a sie w islamie xDD Kurwisko ciapatych.

sts
Gość
sts

Pani działaczka po pobycie w realiach islamu dalej walczy tylko z wrogiem który nie bije i nie przypala papierosem . Ha ha ha ta pani chyba ma coś z głową.

Andrzej Pudziański
Użytkownik
Nowicjusz

Turas zaczął nadużywać alkoholu? A muł-zułmanie niby nie powinni go spożywać xD

1 3 4 5
wpDiscuz